CENY NIEKORZYSTNE RYNKOWO

„Kapitaliści” z nowojorskiego oddziału FED  sprzedali w styczniu w zamkniętym „przetargu” Goldman Sachs, Credit Suisse i Barclays obligacje przejęte od AIG o wartości ponad 13 mld USD. W ubiegłym roku w otwartych  przetargach uczestniczyło ponad 40 instytucji. FED z nich, gdyż „ten sposób sprzedaży niekorzystnie wpływa na rynkowe ceny”!!!

www.bloomberg.com/news/2012-02-10/fed-plays-wall-street-favorites-in-secret-bond-deals-mortgages.html

Nowojorski FED zamówił konsultacje od jakichś polskich specjalistów od zamówień publicznych?

Większa ilość kupujących „niekorzystnie wpływa na rynkowe ceny”??? Na mój rozum większy popyt powinien spowodować wzrost ceny przy niezmienionej podaży. Ale może już doszliśmy do tego, że cena wyższa dla Goldman Sachs jest „niekorzystna”, a jak powszechnie wiadomo Goldman Sachs to rynku kwintesencja.

Tak jak onegdaj amerykańscy socjaliści zawłaszczyli nazwę liberałów, a prawdziwym libersałom przypięli łatkę konserwatystów, tak teraz się pewnie cieszą, że to co robi FED nazywane jest jeszcze kapitalizmem. Taki „kapitalizm” dużo latwiej jest zwalczać – bo to już przecież prawie komunizm. 

Podziel się!
7 odpowiedzi do “CENY NIEKORZYSTNE RYNKOWO”
    -1
  1. 1
    marcin pisze:

    Panie Profesorze dziękuję za upór w edukacji ekonomicznej i odwagę w wskazywaniu absurdów dzisiejszej ekonomii . W latach 70 – tych na prawomyślnej dla tych lat uczelni, technicznej nie ekonomicznej , kładli mi do głowy „teorię konwergencji” dwu systemów , naszego lepszego bardziej postępowego i tego drugiego gorszego opartego na wyzysku . Z tego co widzę to chyba mieli rację . Ale konwergencja doprowadziła do przejęcia systemu ekonomii wolnego rynku przez system ekonomii opartej na uzgodnionym sterowaniu . Czy my mamy jeszcze pieniądz ? Na czym oparta jest ekonomia , ktora pozwala dopisać zero na koncu salda banku centarlnego i z tak wygenerowanego pieniadza udzielać kredytu oprocentowanego na x procent a sposób ksiegowania po stronie „winien” , „ma” pozwala kreować gospodarkę pieniądzem , ktorego sie nie miało. Czy to nie jest formą lichwy na nieskonczony procent , bo w mianowniku nic innego tak naprawdę nie można wpisac tylko zero. Gdzie jest koniec tej zabawy. Jak dlugo można tak kreowac zadłużenie . Dlaczego nie ma inflacji skoro wykreowano taką masę pieniądza . Sila nabywcza 1 USD z 2011 r. to rownowartośc 38 centów z 1900. Gwaltowny wzrost utaty wartości USD zaczał się po roku 1980 , w roku 2012 i następnych musi albo zbliżyc sie asymptotycznie do zera albo , no właśnie. Makagigi FED nie mogą być przypadkowe. To nie są durni ludzie chociaż moga nas mieć za durniow tak arrgumentując jak Pan przytoczył. W PRL w 1989 był nawis inflacyjny , za zgoda ludzi zabrano im ich płace za ich prace . Co zrobic jeżeli nawis długu jest w skali globalnej . Czy tylko wykreowany konflikt wojenny może upprządkować zapisy księgowe. Czy haos w finansach czym większy tym lepszy bo bardziej wystraszy ludzi. Nagle Troika lub inna Para lub FED zamknie kramik i powie jak w firmie Barei :”zamkniete , nie ma” i co wówczas . Czy widzi Pan Bastylię XXI wieku. Że kręcą to wiemy ale problemem jest jak się nie dać wkręcić i wykręcić .

  2. 0
  3. 2
    rysio pisze:

    Kapitalizm w praktyce, w teorii jest piękny, dokładnie tak jak komunizm.

  4. 1
  5. 3
    rysio pisze:

    Najlepiej kapitalizm działa(z punku widzenia szarych obywateli) gdy ma smycz. Wewnętrzną silne związki zawodowe, lub zewnętrzną trzymaną przez mocarstwo typu ZSRR

  6. 2
  7. 4
    roman pisze:

    PISZCIE O TYM CO SIE STAŁO W ISLANDII BO MEDIA O
    TYM MILCZĄ
    … rozwiń całość
    Islandczycy sprawili, że rząd, który aprobował pod
    dyktando światowej finansjery zubożyć islandzki
    naród zgodnie ze scenariuszem aktualnie
    „przerabianym” przez Grecję podał się w komplecie
    do dymisji! Główne banki w Islandii zostały
    znacjonalizowane i mieszkańcy zdecydowali
    jednogłośnie zadeklarować niewypłacalność długu,
    który został zaciągnięty przez prywatne banki w
    Wielkiej Brytanii i Holandii. Doprowadzono też do
    powołania Zgromadzenia Narodowego w celu ponownego
    spisania konstytucji. I to wszystko w pokojowy
    sposób. To prawdziwa rewolucja przeciw władzy,
    która doprowadziła Islandię do aktualnego
    załamania. Na pewno zastanawiacie się, dlaczego te
    wydarzenia nie zostały szeroko nagłośnione?
    Odpowiedź na to pytanie prowadzi do kolejnego
    pytania: Co by się stało, gdyby reszta
    europejskich narodów wzięła przykład z Islandii?
    Oto krótka chronologia faktów: Wrzesień 2008 roku:
    nacjonalizacja najważniejszego banku w Islandii,
    Glitnir Banku, w wyniku czego giełd zawiesza swoje
    działanie i zostaje ogłoszone bankructwo kraju.
    Styczeń 2009 roku: protesty mieszkańców przed
    parlamentem powodują dymisję premiera Geira Haarde
    oraz całego socjaldemokratycznego rządu, a
    następnie przedterminowe wybory. Sytuacja
    ekonomiczna wciąż jest zła i parlament przedstawia
    ustawę, która ma prywatnym długiem prywatnych
    banków (wobec brytyjskich i holenderskich banków)
    wynoszącym 3,5 miliarda euro obarczyć islandzkie
    rodziny na 15 lat ze stopą procentową 5,5 procent.
    W odpowiedzi na to następuje drugi etap pokojowej
    rewolucji. Początek 2010 roku: mieszkańcy zajmują
    ponownie place i ulice, żądając ogłoszenia
    referendum w powyższej sprawie. Luty 2010 roku:
    prezydent Olafur Grimsson wetuje proponowaną przez
    parlament ustawę i ogłasza ogólnonarodowe
    referendum, w którym 93 procent głosujących
    opowiada się za niespłacaniem tego długu. W
    międzyczasie rząd zarządził sądowe dochodzenia
    mające ustalić winnych doprowadzenia do
    zaistniałego kryzysu. Zostają wydane pierwsze
    nakazy aresztowania bankowców, którzy przezornie
    odpowiednio wcześniej uciekli z Islandii. W tym
    kryzysowym momencie zostaje powołane zgromadzenie
    mające spisać nową konstytucję uwzględniającą
    nauki z dopiero co „przerobionej lekcji”. W tym
    celu zostaje wybranych 25 obywateli wolnych od
    przynależności partyjnej spośród 522, którzy
    stawili się na głosowanie (kryterium wyboru tej
    „25%u2033 – poza nieposiadaniem żadnej książeczki
    partyjnej – była pełnoletniość oraz przedstawienie
    30 podpisów popierających ich osób). Ta nowa rada
    konstytucyjna rozpoczęła w lutym pracę, która ma
    się zakończyć przedstawieniem i poddaniem pod
    głosowanie w najbliższych wyborach przygotowanej
    przez nią „Magna Carty”. Czy ktoś słyszał o tym
    wszystkim w europejskich środkach przekazu? Czy
    widzieliśmy, choćby jedno zdjęcie z tych wydarzeń
    w którymkolwiek programie telewizyjnym? Oczywiście
    - NIE! W ten oto sposób Islandczycy dali lekcję
    bezpośredniej demokracji oraz niezależności
    narodowej i monetarnej całej Europie pokojowo
    sprzeciwiając się Systemowi. Minimum tego, co
    możemy zrobić, to mieć świadomość tego, co się
    stało, i uczynić z tego „legendę” przekazywaną z
    ust do ust. Póki co wciąż mamy możliwość obejścia
    manipulacji medialno informacyjnej służącej
    interesom ekonomicznym banków i wielkich
    ponadnarodowych korporacji. Nie straćmy tej szansy
    i informujmy o tym innych, aby w przyszłości móc
    podjąć podobne działania, jeśli zajdzie taka
    potrzeba. kopiuj wklej gdzie sie da ! niech ludzie
    sie dowiedzą zwiń

  8. 3
  9. 5
    korektor_ pisze:

    … FED z nich (ZREZYGNOWAŁ?), gdyż „ten sposób sprzedaży… chyba „tak to leciało”?

  10. 4
  11. 6
    marekesz pisze:

    Jest bardzo źle. Niedługo przekonamy sie co to sa ceny niekorzystne rynkowo.
    to jest indeks http://www.fao.org/worldfoodsituation/wfs-home/foodpricesindex/en/ zywnosci. za miesiac pojdzie w gore, a to oznacza prawdziwy kryzys.
    Zreszta Chiny kupuja zywnosc gdzie sie da przygotowujac sie do wojny zywnosciowej.
    http://www.portalspozywczy.pl/zboza-oleiste/wiadomosci/chiny-kupia-od-usa-rekordowa-ilosc-soi,65494.html

    Wlasnie ceny zywnosci spowoduja krach a nie złota, ropy czy giełda. Radze wszystkim kupic zapasów na miesiąc. Pisze to całkiem serio choć wiem że wygląda to na oszołomstwo.

  12. 5
  13. 7
    m pisze:

    @roman daj sobie spokój z tą Islandią. Kopiujecie to jak barany w całym internecie, sami się ośmieszając. W Islandii mieszka 2x mniej ludzi niż w Łodzi. Jak myślisz co by się stało w Europie gdybyśmy tak zrobili we Włoszech (tylko)? Chciałbym zobaczyć ten krzyk rozpaczy po zapłaceniu rachunku na stacji albo w sklepie, a może wolisz emeryturę o 50% niższą? Może czynsz 2x wyższy – wybierz sobie zestaw tortur, albo zamilcz ciemnogrodzie.

Skomentuj