DIALEKTYCZNE OCIEPLENIE
Powodem mrozów jest …. No kto zgadnie? Tak! Oczywiście. Powodem mrozów jest globalne ocieplenie…
www.wiadomosci.onet.pl/nauka/podano-przyczyne-przenikliwego-mrozu-w-europie,1,5017850,wiadomosc.html
www.wyborcza.pl/1,75968,11082411,Mrozy___skad_sie_wziely_.html#ixzz1lM3EakPL
W filozofii starożytnej dialektyką nazywano dochodzenia do prawdy przez ukazywanie sprzeczności w sposobie myślenia rozmówcy lub przez obalanie zaprzeczeń dowodzonych tez, z czego słynął zwłaszcza Sokrates.
W dialektyce Hegla mechanizm ścierania się sprzecznych idei był motorem postępu. Opierał się na triadzie: każda teza ma swoją antytezę, które tworzą syntezę, która znajduje swoją antytezę i cały proces zaczyna się od początku. Marks „zmaterializował” dialektykę Hegla. Marksiści ją zwulgaryzowali. Józef Maria Bocheński o dialektyce marksistowskiej pisał tak: „Gdybyś powiedział, że ludzie sowieccy mieszkają w starych chałupach, pełnych robactwa, skłamałbyś, mimo że przeważnie tak jest. Jeśli natomiast mówisz, że ludzie sowieccy mieszkają w nowych, pięknych domach, mówisz prawdę, pomimo że w rzeczywistości niewielu mieszka tak dzisiaj. Widzieć w dniu dzisiejszym to, co będzie jutro — to widzieć dialektycznie”.
Dziś najbardziej dialektycznie myślą ekolodzy. Z tym że w rolę klasy robotniczej wcieliło się globalne ocieplenie.



Nic nowego! To bodaj czwarta z rzędu ostra zima (i tak łagodniejsza od poprzednich – w zeszłym roku śniegiem przysypało 29 listopada, a ostatni raz śnieżyło i mroziło 3 maja…) – i za każdym razem słyszymy, że to przez globalne ocieplenie i emisję gazów cieplarnianych. A w ogóle, to jest coraz cieplej – i, jeśli tego nie czujemy, to wyłącznie nasz, biednych misiów, problem…
Teza z globalnym ociepleniem z winy emisji CO2 to totalna bzdura. Najbardziej na oceplenie klimatu wpływa emisja metanu. A ta odbywa się bez udziału człowieka. Na morzach północnych Rosjanie odkryli olbrzymie emisje metanu uwalnianego z topniejącego lodu. Tyle metanu ludzkość nie wemitowałaby w ciagu najbliższych 50 lat. Najwyższy czas przyznać, że ocieplenie i ochłodzenie klimatu to typowy cykl natury i człowiek nie jest w stanie na razie stanąć mu na drodze choćby nawet wrócił do epoki kamienia łupanego w swoim rozwoju cywilizacyjnym.
Dialektycznie ma Pan rację
Przeczytałem artykuł. Ciąg przyczynowo skutkowy dość enigmatyczny, ale coż wykluczyć, że tak jest się nie da. Wyż jak to wyż, stoi i mrozi. Gdybym chciał kogoś przekonać do tezy globalnego ocieplenia prędzej pomyślałbym o ostatnich powodziach jako dowód ocieplenia klimatu (choćby w Australii). Tu ciąg przyczynowo-skutkowy jest trudniejszy do obalenia… Nawiasem mówiąc globalne ocieplenie spowoduje przesunięcie się ku północy (na półkuli północnej, ku południu na południowej) strefy podzwrotnikowej i skurczenie umiarkowanej a to właśnie obserwujemy i to w szybkim tempie…
Pamiętam z wczesnego dzieciństwa zamarznięty Bałtyk, zamknięte szkoły i nikt o globalnym ociepleniu nie mówił, ale to było dawno temu. Teraz wymyśla się różne bzdety, żeby nabić kasę wąskiej grupie. Najwyższy poziom CO2 (wg badań geologicznych) na ziemi to był w okresie „cywilizacji” dinozaurów, chyba ogniska paliły i prowokowały do wybuchów wulkany, na człowieka i jego działalność zwalić tego nie można. Ziemia podlega cyklom zależnym przede wszystkim od słońca i dajmy sobie spokój z tym globalnym ociepleniem.
Ludziom brak pokory myślą, że mogą wpływać na klimat lub poskramiać żywioły , oj koń by się uśmiał!
@Mariusz
Nie metan jest głównym gazem cieplarnianym, a para wodna. Np. CO2 stanowi około 0,03% naszej atmosfery, z czego człowiek jest odpowiedzialny za koło 10%, co daje łącznie 0,003%. Jak w tej sytuacji obwiniać CO2 i człowieka za efekt cieplarniany? Widaż, że CO2 to zwykła ściema i ordynarny zabieg socjotechniczny usprawiedliwiający rabunek obywateli. Zaś zawartośc pary wodnej waha się od 0 do 4%. Trudno byłoby jednak totalniakom wykorzystać parę wodną do manipulowania opinią społeczną. Wiadomo, te przeklęte parujące oceany.
A może jakiś ekolog lub „klimatolog” zabierze głos? Eeeeeee, tu przecież kasy nie zarobię.
@ George
Drobna poprawka: Nie 0,03%, tylko 0,039 (390 ppm*), z czego człowiek jest odpowiedzialny za ok. 30% (200 lat temu było 280-290 ppm). Para wodna jest głównym gazem cieplarnianym, ale jej ilość w atmosferze jest precyzyjnie regulowana przez naturę (nadmiar opada), zaś CO2 nie. Wzrostu ilości CO2 w atmosferze nie da się wytłumaczyć czynnikami naturalnymi (w oceanach też go przybywa, aktywność wulkaniczna w normie). CO2 przepuszcza światło widzialne, a pochłania podczerwone (w dodatku znacznie silniej niż para wodna), więc działanie ocieplające mieć musi, w dodatku wyższa temperatura -> więcej pary wodnej -> jeszcze cieplej …
Czy 0,04% atmosfery to mało?
Gdyby CO2 miał gęstość aluminium, to jego ilość w atmosferze wystarczyłaby do pokrycia całej planety prawie półtoramilimetrową warstwą (wg moich obliczeń)
Czy to Słońce steruje klimatem ziemi?
Tak! Wykresy aktywności słonecznej i temperatury z ostatnich setek/tysięcy lat zgadzają się ze sobą idealnie. Jednak ok. 40 lat temu zaczęło dziać się coś dziwnego: aktywność słoneczna jest na stałym poziomie, lub maleje, zaś temperatura szybko rośnie. Przez ostatnie kilka lat aktywność Słońca była bardzo niska, jednak lata te należą do najcieplejszych w historii. Więcej o wpływie Słońca na klimat:
http://ziemianarozdrozu.pl/encyklopedia/125/wplyw-slonca-na-zmiany-temperatury-ziemi
Metan?
Jest go w atmosferze 1,7 ppm i choć jest znacznie silniejszym gazem cieplarnianym niż CO2, jego łączny efekt ocieplający jest mniejszy.
* ppm – cząsteczek na milion
Trzeba sprzeciwu aby oszustwo z Pakietem klimatycznym nie zrujnowało nas.
Albo Tusk sie z tego wycofa albo trzeba mu podziękować jak najszybciej.
Dość płacenia na jakieś opcje , na oszustów.
co to znaczy szybko rośnie ?? o 0,01 stopnia czy o ile ??
Przecież cala ta szopka nie jest warta płacenia miliardów euro na jakieś skubane opcje na CO2 aby zmieniać temperaturę o 0, 000 nic.
Po 2. CO2 jest gazem potrzebnym roślinom.
Więcej go lepsza wegetacja.
O co Ci chodzi ? Popierasz oszustwo ?
Polacy są nacją szczególnie podatną na zakochanie się ( czyli stan pozbawienia rozsądku). O ile w kontaktach z ludźmi to jest piękne, o tyle w kontaktach z ideami, niebezpieczne. W tej chwili mamy sporą grupę rodaków oszalałych z miłości do globalnego ociplenia, a także do partii PO. „Jeżeli moja teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów”. Ale w miarę marznięcia d..y i w miarę porównywania sytuacji Polaków z innymi nacjami europejskimi przyjdzie otrzeźwienie.
Pozdrawiam Pana Doktora
@ mpl
Średnia globalna temperatura przez ostatnie 40 lat wzrosła o ok. 0,5 stopnia. W Arktyce więcej (do 2 stopni), na niektórych terenach znacznie mniej.
Średnia roczna zawartość CO2 w atmosferze wzrosła ze stabilnych 280-290 ppm 150 lat temu do 325 ppm w 1970 i 390ppm teraz i ostatnio rośnie w tempie prawie 2ppm rocznie.
No tak. Wg tego sposobu myślenia to bzdura, że jest inflacja, w końcu w Tesco spadły ceny. I jaki tam kryzys w Europie? W Polsce był wzrost gospodarczy!!
@piotr Owszem, ludzie mogą wpływać na klimat. Tak samo, jak mogą doprowadzić do kompletnej zmiany środowiska w Europie i wymarcia całej kupy gatunków. Równie dobrze można by było krzyczeć: „ludzie mogliby by powodem wymarcia turów? Koń by się uśmiał!”.
@mariusz a ten lód topnieje dlaczego?
@boska wola: OSTRA zima? Pierwszy raz temperatura poniżej zera była w połowie stycznia, pierwszy śnieg który nie topnieje zaraz po spadnięciu w lutym i to jest OSTRA zima?!?!
@BO no właśnie.. fakty są takie:
1) Znane są właściwości gazów cieplarnianych
2) Na podstawie tych właściwości, zaobserwowanych w laboratiorach i nie tylko, ponad sto lat temu Arrhenius zapronował teorię
3) Dopracowano szczegóły teorii do połowy XX wieku
4) Teoria zyskała akceptację świata nauki w latach 60 czy też 70tych, zanim zaobserwowano ocieplenie
5) NASTĘPNIE okazało się, że klimat zachowuje się zgodnie mniej więcej z przewidywaniami
6) A propo oziębienia: http://i.imgur.com/g5z28.gif
7) A propo mroźnej globalnej zimy: http://doskonaleszare.blox.pl/resource/luty2012.gif
Nie rozumie, jak człowiek tak inteligentny jak prof Gwiazdowski może nie widzieć, że mimo, że globalnie, średnio temperatura wzrośnie (… np. inflacja rośnie ..), może się zdarzyć, że w jakims regionie tempratura spadnie (… np spadnie cena ropy… )
Rolę czerwonej zarazy przejęła zielona zaraza. Jak skończyła czerwona to wiemy. A jak skończy zielona?