Robert Gwiazdowski

Gospodarka klasycznie

MIŚ PL 2012 SERIA II ODCINEK 6

Dawno nie pisałem o budowniczych stadionów. Dziś do napisania kolejnego odcina zachęciło mnie zastosowanie przez władze Poznania innowacyjnej metody „sondażu obradowego” dla określenia preferencji społecznych dotyczących sposoby wykorzystania po Euro 2012 stadionu budowanego  w stolicy Wielkopolski. Badanie nadzorował twórca tej metody prowadzenia sondażu, prof. James Fishkin, który wyjaśnił, bardzo logicznie, wyższość swojej metody przeprowadzania sondażu, nad metoda tradycyjną.

Stu pięćdziesięciu uczestników badania, podzielonych na piętnastoosobowe grupy, których miasto znęciło do przybycia na debatę obietnicą bezpłatnych biletów miesięcznych MPK lub bezpłatnego parkowania w strefie płatnej, deliberowało, czy na stadionie ma powstać  centrum biznesowe, czy może park rozrywki?

Wielcy Wielkopolanie przewrócili9 się w grobie. Bo dziś trzeba wiedzieć, co się będzie działo na stadionie ZANIM SIĘ GO ZAPROJEKTUJE. Liczymy jakie mamy zapotrzebowanie na hotele (w standardzie pasującym do okolicy, w której jest stadion) centra konferencyjne, albo handlowe, ośrodki SPA, sklepy itp. A dopiero na końcu mówimy, jaki stadion możemy umieścić w całym kompleksie, żeby pasował do reszty. Jak robimy na odwrót, to pewne jest jedno – na utrzymanie stadionu potrzebne będą pieniądze podatników. Chyba że się go sprzeda. Ale wtedy na kupno będą tacy sami chętni jak na stocznie. Bo jak się sprzedaje wówczas, gdy już nie ma wyjścia, to trudno o dobrą cenę.

Ale Poznaniaków trzeba i tak pochwalić. Stadion ma kosztować 613 mln. Nie wiadomo tylko, czy netto, czy brutto. W przypadku Stadionu Narodowego w Warszawie, okazało się to ważną kwestią Pijarowską. Ma on kosztować prawie 2 miliardy (dokładnie 1.914.000.000), ale prasę obiegła wiadomość nieco bardziej optymistyczna, że to będzie „tylko” 1.569.000.000. Resztą to VAT, który „skarb państwa odzyska”. Skąd odzyska? Skarb Państwa ma tylko tyle ile zabierze podatnikom. Będzie musiał im zabrać 1 mld 914 mln, żeby móc zapłacić za stadion.

Prasa, która komentowała te informację podkreślała, że „początkowo” stadion miał kosztować raptem 1 mld 220 mln. Ale jak powiedział ówczesny Minister Sportu Pan Mirosław Drzewiecki („Mirek”) była to wycena wzięta „z kosmosu”. NIKT z komentatorów nie przypomniał, że w lutym  2006 roku na pierwszej konferencji prasowej, na której zasugerowano, że Stadion Narodowy, będzie przedsięwzięciem nie komercyjnym tylko właśnie „narodowym”, ówczesny Minister Sportu Tomasz Lipiec („Tomasz L.”) stwierdził, że koszt budowy stadionu na 55 tys. miejsc wyniesie „około pół miliarda złotych”.

http://gazetadom.pl/nieruchomosci/1,73498,3156933.html

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3156933.html

Ciekawe czy miał na myśli kwotę z VAT, czy bez? Ale nawet jak „bzy” VAT, to i tak miało być o ponad miliard taniej.

Gwoli sprawiedliwości dodajmy, że 26 lipca 2006 roku kwota została bardziej sprecyzowana. W odpowiedzi Ministra Sportu (z upoważnienia prezesa Rady Ministrów) na interpelację poselską nr 3646 w sprawie budowy czterech stadionów piłkarskich stwierdzono, że koszt budowy Stadionu Narodowego w Warszawie wyniesie ok. „277.000.000 CHF” (tj. ok. 692 mln zł). http://orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/31678B4F

Dlaczego Rząd liczył wówczas w „CHF” trudno dociec. Ale policzył.

Gwoli jeszcze większej sprawiedliwości dodajmy, że ilość planowanych miejsc się od lutego do lipca zwiększyła do 70 tys.

A gwoli największej sprawiedliwości dodajmy, że ostatecznie będzie jednak 55 tys. miejsc.

P.S.

Podczas panelu „Wzmocnienie gospodarki w dobie światowego kryzysu”,  zorganizowanego z okazji dwulecia rządu, Pan Minister Finansów Jacek Rostowski zapowiedział, że „reguła wydatkowa”, jaką ma zaproponować rząd, pozwoli na zejście z deficytem sektora finansów publicznych do 3% PKB. Szef Doradców Strategicznych Premiera, Pan Michał Boni, zgodził się z Panem Ministrem, iż „kluczowa jest tutaj reguła wydatkowa”.

Bardzo jestem ciekaw, jaką „regułę wydatkową” rząd ostatecznie zaproponuje. Ja mam taką: wydawajcie mniej! Na przykład na stadiony.

 

 

Skomentuj

*
Udowodnij, że jesteś człowiekiem (nie jesteś skryptem spamerskim). Wpisz słowo-klucz, prezentowane na obrazku.
Anti-Spam Image


Komentarze: 4

  1. mantrid | 2009-11-23 17:21 | IP: 192.100.112.*

    Stadion w USA - wybudowany za 55 mln zielonych - sprzedany za 1% ceny czyli cenę kilkupokojowego mieszkania:
    http://money.cnn.com/2009/11/17/news/economy/silverdome_buyer/index.htm

    no proszę, po Euro 2012 każdy z nas będzie mógł wejść w posiadanie stadionu!

  2. Ksawery | 2009-11-23 22:22 | IP: 83.10.58.*

    To może by się Pan przeniósł do Krakowa - u nas sama przebudowa stadionu pokazała prawdziwe oblicze takich inwestycji,nawet EURO nam nie potrzebna…

  3. Adam Polo | 2009-11-24 1:59 | IP: 193.200.232.*

    W wystawianej w Powszechnym sztuce “Glengarry Glen Ross”, aktor Kaczor wypowiedział zdanie, które do dzisiaj drzemie w mojej korze:

    “Podobno istnieją takie liczby, których pomnożenie przez 2 … niczego nie zmienia”.

    Życzę obracania takimi właśnie cyframi,
    P>A

  4. TB | 2009-11-25 11:42 | IP: 95.48.34.*

    obstawiam, że szanowni kupcy z Wietnamu powróca na stadion po jakichś 2-3 latach. PiS i PO ściga sie na radykalizm.
    Stadion można było wybudować na obrzeżu Warszawy a parcele w centrum sprzedać za kwotę 2 x wyższa niz koszt budowy. Ale przecież wrzask o patriotyzmie i NARODOWYM był taki, że nawet Gronkiewicz odpusciła.
    Wszystko za nasze w mordę pieniadze.
    Skoro nie ma mocnej koncepcji co ze stadionem po 2012 roku to należało go nie budować.