W jednej z gazet na pierwszej stronie czytam tytuł: „Zagłosuj, polubisz Europę”. Ależ ja Europę lubię! Tylko europejskich biurokratów znacznie mniej.
W innym miejscu zachęta: „Figo, Barciś, abp Nycz i Pudzian zagłosują. A Ty?” Ja nie. A Doda?
Proszę zwrócić uwagę: niby są wybory, ale mamy głosować. I nie jest to błąd dziennikarski. Tak właśnie jest: mamy „głosować”!
Więc dla wszystkich którzy zamierzają wypełni swój obywatelski obowiązek i iść jutro głosować przypomnę niektóre postanowienia ustawa z dnia 23 stycznia 2004 roku Ordynacja wyborcza do Parlamentu Europejskiego (Dz.U. z 2004 roku nr. 25. poz. 219)
(…..)
Art. 47. 1. Prawo zgłaszania kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego mają partie polityczne oraz wyborcy.
(…..)
Art. 49. 1. Funkcję komitetu wyborczego partii politycznej pełni organ partii upoważniony do jej reprezentowania na zewnątrz.
(…..)
Art. 59. 1. Komitet wyborczy może zgłosić w każdym okręgu wyborczym jedną okręgową listę kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiego, zwaną dalej “listą okręgową “.
(…..)
Art. 104. Głosowanie odbywa się przy pomocy urzędowych kart do głosowania.
(…..)
Art. 107. 1. Wyborca głosuje tylko na jedną listę okręgową, stawiając na karcie do głosowania znak “x ” w kratce z lewej strony obok nazwiska jednego z kandydatów z tej listy, przez co wskazuje jego pierwszeństwo do uzyskania mandatu.
(…..)
Art. 125. 1. Po otrzymaniu protokołów wyników głosowania z wszystkich okręgów wyborczych Państwowa Komisja Wyborcza ustala wyniki głosowania w skali kraju i stwierdza, które listy okręgowe komitetów wyborczych spełniają warunek uprawniający do uczestniczenia w podziale mandatów, a następnie dokonuje podziału wszystkich mandatów między komitety wyborcze odpowiednio do łącznej liczby głosów ważnych oddanych na listy okręgowe danego komitetu wyborczego oraz przystępuje do ustalenia liczby mandatów przypadających dla poszczególnych list okręgowych każdego z komitetów wyborczych, które uzyskały mandaty, i przyznania tych mandatów konkretnym kandydatom.
2. W podziale mandatów uwzględnia się wyłącznie listy okręgowe tych komitetów wyborczych, które otrzymały co najmniej 5 % ważnych głosów w skali kraju.
Art. 126. Państwowa Komisja Wyborcza na podstawie danych z protokołów, o których mowa w art. 123 ust. 1, sporządza zestawienie obejmujące liczbę głosów ważnych w skali kraju oraz głosów ważnych oddanych na listy okręgowe poszczególnych komitetów wyborczych we wszystkich okręgach oraz ustala wykaz komitetów wyborczych, których listy okręgowe spełniają warunek, o którym mowa w art. 125 ust. 2, oraz komitetów, których listy okręgowe nie spełniają tego warunku.
Art. 127. 1. Państwowa Komisja Wyborcza dokonuje podziału wszystkich mandatów pomiędzy uprawnione komitety wyborcze w sposób następujący:
1) liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych dzieli się kolejno przez: 1; 2; 3; 4 i dalsze kolejne liczby aż do chwili, gdy z otrzymanych w ten sposób ilorazów da się uszeregować tyle kolejno największych liczb, ilu posłów do Parlamentu Europejskiego jest wybieranych w Rzeczypospolitej Polskiej;
2) każdemu komitetowi wyborczemu przyznaje się tyle mandatów, ile spośród ustalonego w powyższy sposób szeregu ilorazów przypada mu liczb kolejno największych.
2. Jeżeli kilka komitetów wyborczych uzyskało ilorazy równe ostatniej liczbie z liczb uszeregowanych w podany sposób, a komitetów tych jest więcej niż mandatów do rozdzielenia, pierwszeństwo mają komitety wyborcze w kolejności ogólnej liczby oddanych głosów na listy okręgowe tych komitetów. Gdyby na listy okręgowe dwu lub więcej komitetów wyborczych oddano równą liczbę głosów, o pierwszeństwie rozstrzyga liczba okręgów wyborczych, w których na listy danego komitetu oddano większą liczbę głosów.
(…)
Art. 129. 1. Państwowa Komisja Wyborcza, po ustaleniu, ile mandatów przypada poszczególnym komitetom wyborczym, sporządza zestawienie obejmujące:
1) liczbę głosów ważnych oddanych łącznie na listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych, których listy okręgowe spełniają warunek, o którym mowa w art. 125 ust. 2, oraz
2) liczby głosów ważnych oddanych na poszczególne listy okręgowe każdego z komitetów wyborczych, o których mowa w pkt 1.
2. Na podstawie zestawienia, o którym mowa w ust. 1, Państwowa Komisja Wyborcza przystępuje do ustalenia liczby mandatów przypadających poszczególnym listom okręgowym. W tym celu, odrębnie dla każdego komitetu wyborczego, liczbę głosów ważnych oddanych na listę okręgową danego komitetu wyborczego kolejno w każdym okręgu mnoży się za każdym razem przez liczbę przypadających danemu komitetowi mandatów, a następnie tak otrzymany iloczyn dzieli się przez liczbę głosów ważnych oddanych we wszystkich okręgach na listy okręgowe tego komitetu wyborczego. Wartość liczby całkowitej (przed przecinkiem) uzyskanego w ten sposób ilorazu oznacza liczbę mandatów przypadających danej liście okręgowej.
3. Jeżeli po przeprowadzeniu postępowania, o którym mowa w ust. 2, w odniesieniu do wszystkich list okręgowych danego komitetu wyborczego nie zostały rozdzielone wszystkie mandaty przypadające temu komitetowi, to pozostałe jeszcze do podziału mandaty przydziela się tym listom okręgowym tego komitetu, dla których wyliczone ilorazy wykazują po przecinku kolejno najwyższe wartości, uwzględniając także i te listy okręgowe, które nie uzyskały jeszcze żadnego mandatu.
Co prawda, zgodnie z art. 130. 1. Mandaty przypadające danej liście okręgowej uzyskują kandydaci w kolejności otrzymanej liczby głosów, ale jak będę głosował na kogoś z miejsca „niemandatowego”, kogo lubię i cenię, a więcej osób ode mnie zagłosuje na kogoś innego z danej listy, kogo ja nie lubię i nie cenię, to mój głos niestety, liczy się za głos oddany na tego, kogo nie lubię i nie cenię. To mniej więcej tak, jakby w przypadku uzyskania większej liczy głosów przez PiS wszystkie głosy oddane na PO też się liczyły na PiS.
powie pan w poniedzialek, a kogo glos zostal oddany przez pana?
To jest problem, który także i mnie zniechęca do głosowania. Pod adresem glosuje.com.pl można wypełnić ankietę i porównać swoje preferencje wyborcze, z preferencjami kandydatów do PE, żeby dobrze wybrać. Jednak wyniki pokazują, że w jednej partii są kandydaci o skrajnie różnych poglądach! Np. z jednym z PO moje wyniki zgadzają się 69%, ale z drugim w 29%, z jedną kandydatką z Centrolewicy zgadzam się niby w 85%, a drugą w 27%… Jeszcze gorzej wychodzi, kiedy analizuje się odpowiedzi na konkretne, fundamentalne pytania, np. kandydatka z Centrolewicy, ta od 85% zgodności, na pytanie, czy jej zdaniem amerykańska tarcza rakietowa przyczyni się do bezpieczeństwa Europy odpowiada TAK, a ja NIE, dla mnie to jest akt agresji. Mimo wszystko będę głosował, ale znowu przeciw destrukcyjnemu, antyeuropejskiemu PiSowi, a nie za PO.
Nie po to ukręcano łeb wszystkim pomysłom na temat referendów w sprawie traktatu lizbońskiego, aby teraz jakikolwiek głos obywateli cokolwiek w EUropie znaczył. W tym całym zamieszaniu chodzi jedynie o to, aby łże-wyborami faszystom przysłużyć się do legitymizacji ich władzy. Ordynacja wyborcza jest częścia tego procesu. Stalin wiecznie żywy - głosujcie jak chcecie, a wybieżemy kogo trzeba.
czy kiedys w Polsce wygra naprawdę liberalna partia? ;/
nie chce sugerowac ktora, ale Ci sie troche znaja to wiedza o jaka chodzi ;/