Robert Gwiazdowski

Gospodarka klasycznie

BIŁ ŻONĘ? BĘDZIE NOWE REFERENDUM?

Europarlament przyjrzy się finansowaniu kampanii przeciwko Traktatowi Lizbońskiemu w Irlandii. Według niektórych europosłów mogła być ona finansowana za pieniądze z USA.

Declan Ganleya z organizacji „Libertas”, która prowadziła kampanię na „NIE” w czasie irlandzkiego referendum nad traktatem lizbońskim, „miał mieć powiązania z Pentagonem”. Jego firma Rivada miała być wykonawcą olbrzymich kontraktów dla amerykańskiej armii. Ganley miał przekazać cześć tych pieniędzy na kampanię referendalną. „Libertas” wydała na nią „aż” 1.000.000 euro, a rządząca partia Fianna Fail „tylko” 700.000 euro.

No i mamy sposób jak zmusić Irlandczyków do ponownego głosowania za traktatem.

A swoją drogą to ma farta ten Galeny. Pamiętacie Państwo, że na przykład  taki Stan Tymiński podobno bił żonę i dzieci? :)

To ja się teraz dwa razy zastanowię zanim napiszę coś przeciwko szybkiemu wprowadzaniu euro :)

 

 

Skomentuj

*
Udowodnij, że jesteś człowiekiem (nie jesteś skryptem spamerskim). Wpisz słowo-klucz, prezentowane na obrazku.
Anti-Spam Image


Komentarze: 4

  1. Mirek | 2008-09-23 16:03 | IP: 83.5.156.*

    Myślę, że w Polsce warto by się przyjrzeć kto finansuje kampanię likwidacji złotówki. Może by tak ktoś z urzędu - tym razem polskiego urzędu - tym się zajął ?

  2. Bartosz | 2008-09-27 15:38 | IP: 86.111.103.*

    PRZYJRZEĆ SIĘ I TO POWAŻNIE powinny się służby od zadań specjalnych tym osobom, które nagminnie stają na drodze do wprowadzenia EURO, albo mają władzę iść w tym kierunku a podają jakieś terminy odległe dla naszych wnuków,albo pokrętnie twierdzą, że “są za EURO, ale wtedy kiedy będzie nam się to najbardziej opłacać(!)”, nic bardziej obłudnego dawno nie słyszałem.
    Dobrze sobie popatrzcie na Słowację teraz i za jakiś czas, bo Słowak będzie coraz bardziej, lepszy wujek z bogatszego świata, a my jak zwykle się obudzimy po czasie. Norma.

  3. Jarek | 2008-09-29 15:46 | IP: 83.21.195.*

    Witam!
    Coraz częściej odnoszę wrażenie, że tzw. EUROENTUZJAŚCI obciążeni są jakimś kompleksem niższości. Wszystko co “europejskie” jawi im się jako lepsze, piękniejsze i w ogóle cymes… a jako “europejczycy”-humaniści przesiąknięci tolerancją, wszystkich przeciwników pryncypialnie potępiają. Może by stworzyć jakieś obozy resocjalizacyjne dla wszelkiej maści wsteczników-hamulcowych nieubłaganego postępu? (dotacje z EU w EURO pewnie by się na to znalazły :)
    Pozdrawiam JarekM

  4. maciek | 2008-09-30 11:34 | IP: 158.169.131.*

    A pro pos wprowadzenia Euro, to czy moglby Pan sie pokusic o wpis na blogu? Domyslam sie ze chodzi o z jednej strony analize kosztow i korzysci, a z drugiej kwestie timingu.
    Ja sam jestes zwolennikiem przyjecia euro, ale:
    1) nie wiem czy perspektywa 2012 to nie szybko (problemy z utrzymaniem stalego kursu wobec euro)
    2) nie wiem czy nizsze stopy procentowe kompensuja koniec autonomicznej polityki monetarnej.

    Jestem ciekaw co na ten temat mysli ‘Adamsmithista’ :)

    pozdrawiam