Robert Gwiazdowski

Gospodarka klasycznie

PODATNICY, RATUNKU!!!

Dominique Strauss-Kahn, dyrektor zarządzający MFW, zaapelował właśnie do podatników z całego świata, żeby się zrzucili na pensje i bajońskie odprawy dla prezesów banków. Pan Dyrektor powiedział Financial Times, że „konieczność publicznej interwencji w sektorze finansowym staje się coraz bardziej oczywista”. Rządowa interwencja – niezależnie, czy na rynku papierów wartościowych, mieszkaniowym lub w sektorze bankowym – odegrałaby rolę „trzeciej linii obrony” wspierając politykę fiskalną i monetarną.

Jak dotąd władze, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, podejmują coraz bardziej agresywne działania, aby zabezpieczyć płynność na rynku – czytaj „drukują” pieniądze – prawie jak  „Fryzjer” „drukował” wyniki meczów Orange Ekstraklasa. Nie posunęły się jednak do bezpośredniej ingerencji w system finansowy – z wyjątkiem ratowania w zeszłym miesiącu Bear Stearns.

Apel Strauss-Kahna ma przyczynić się do zwiększenia presji na rządy do podjęcia działań, które uratują „dupy” prezesom zarabiającym setki milionów dolarów (każdy) za topienie oszczędności klientów w takie instrumenty jak subprime. Instytut Międzynarodowych Finansów, stowarzyszenie reprezentujące duże banki, podało w zeszłym tygodniu, że rządowa interwencja jest „coraz bardziej pożądana”.

Strauss-Kahn, były francuski minister finansów, określił mianem bzdur teorie, że kryzys kredytowy jest w przeważającej części problemem Amerykanów. „Kryzys ma charakter globalny” – powiedział. I w tym ma rację. Banki europejskie, które zaczęły inwestować na rynku subprimów później od amerykańskich, „wtopiły” jeszcze bardziej. A domy pobudowali w Ameryce. I budowały je amerykańskie firmy – które bynajmniej nie „wtopiły”, tylko zarobiły.

Zdaniem Strauss-Kahna, „publiczna interwencja stworzyłaby trzecią linię obrony, bezpośrednio rozwiązując problemy rynku kredytowego i nieruchomości. Jeśli kapitałowe zabezpieczenia nie zostaną naprawione wystarczająco szybko przez sektor prywatny, można rozważyć zaangażowanie pieniędzy publicznych”.

Jego zdaniem „banki centralne na całym świecie były ograniczone w możliwościach zwalczania ryzyk dla wzrostu gospodarczego z powodu wysokich cen towarów” (sic!!!!) Można byłoby się zapytać Pana Dyrektora Strauss-Kahna, jakim cudem towary miałyby nie zdrożeć, skoro banki centralne „wpompowały” do systemu finansowego kilkaset miliardów USD i euro???

Skomentuj

*
Udowodnij, że jesteś człowiekiem (nie jesteś skryptem spamerskim). Wpisz słowo-klucz, prezentowane na obrazku.
Anti-Spam Image


Komentarze: 6

  1. Jacek | 2008-04-09 17:24 | IP: 212.76.37.*

    Uff jak goràco. Taka jest prawda. My tu gadu, gadu a za wojne w Iraku trzeba zaplacic internacjonalistycznie, miedzy bajki wlozyc ze kosztuje ona tylko podatnika z USA. Na Afganistan tez pare groszy trzeba wydac. Albo: gdzie sa Ci co krytykowali kredyty we Frankach Szwajcarckich. Czy to Ci co radza dzis przewalutowackredyty udzielone w PLN na Franki? A dla czego mamy na Polskiej Panstwowej Gieldzie w Polsce angielska nazwe drugiego parkietu: New Connect? Oszolomstwo, oszustwo!

  2. gm | 2008-04-11 13:04 | IP: 194.150.250.*

    Podobaja mi sie komentarze jasne i dosadne nie owijajace w bawełne i nie próbujace zachować poprawności politycznej. Obawiam sie jednak ,ze politycy beda próbowali uratować te”dupy” bo to przecież w wiekszosci dobrzy znajomi.

  3. lesec79 | 2008-04-11 15:37 | IP: 83.21.0.*

    Ja Pana osobiscie bardzo lubie, ale prawie nigdy się z Panem nie zgadzam ;).
    Po pierwsze szef w MFW apelowac to sobie może tylko, że to właśnie ,,hands off” doprowadziły do tego , że na rynku międzybankowym nie ma szmalcu ( i już jest za późno). Ludzie też nie oszczędzają w USA w bankach to skąd te biedne banki mają brać pieniądze? FED ma FED da - prosta recepta ( a jak nie mamy to dodrukujemy). Ostatnio Pan Jankowiak też powiedział, że USA nie mają dotować z tego co wezmą od podatników tylko iść ,,na żebry” do Rosji, Chin, Arabów bo oni mają kapitał i się powinny z USA podzielić :) ( naprawde tak powiedział ). To właśnie całkowicie niekontrolowany ,,wolny rynek” ( tak kochany przez Pana ) spowodował ogromne straty sektora finansowego i teraz administracja (podatnik USA ) ma się na to zrzucić? To sie nie uda bo skala strat bedzie być może przekraczać nawet roczny PKB USA ( ile to będzie nikt nie wie).

    Banki centralne wpompowały kase ( przynajmniej pod koniec) bo brak płynnosci wielu banków komercyjnych połozyłby sektor już teraz. FED nie ma teraz wyjścia i ,,pompuje” ( dziś były ładne dane o cenach z importu - mają inflacje że hoho), bo nic innego nie umie wymyśleć. Inflacja jest tylko tego wynikiem…

  4. ideowiec | 2008-04-12 0:55 | IP: 83.168.123.*

    ja tez pana lubie bo jestem Z 1960. a to dobry rocznik; ale pytania sa nastepujace;dlaczego wszyscy wokolo obnizaja stopy ,a my odwrotnie. oni rowniez walcza z inflacja [ strefa euro 3.5 ] wszyscy zapewniaja ze kryzys nas nie dotyczy na razie?raport OECD prognozuje 8′ w 2009.stope inflacji.dlaczego w uk, ceny nieruchomosci moga spadac o 30 procent. natomiast u nas wszyscy ida w zaparte twierdzac ze to nie mozliwe? nie wiedza co mowia?powiem tak z ulga oczekuje kryzysu i mysle ze nie ja jeden? wszystko jest mozliwe ale nie miesci sie to w ciasnych umyslach naszych politykow i decydentow gospodarczych………….

  5. qq | 2008-04-12 12:42 | IP: 83.14.65.*

    Tak, myślę że podatnicy nie tylko powinni zrzucać się na pensje i odprawy, powinni też oddać wszystkie swoje przychody prezesom banków, swoje żony (jeśli oczywiście szanowni prezesi zechcą), nerki, a w wolnej chwili myć im samochody, zamiatać i wykonywać inne usługi według życzeń. To nic, że przychód jednego prezesa wynosi czasem może więcej niż PKB niektórych krajów, to nic, że za to możnaby uratować miliony żyć, lub chronić planetę, i że to oni podnoszą wskaźnik średniego wynagrodzenia, chwalmy panów prezesów i oddajmy im wszystko co mamy! Ditto dla ubezpieczeń zdrowotnych w USA (polecam film “Sicko” Michaela Moore’a).

    Duży obrazek jest łatwy do przewidzenia - to kiedyś musi pier….. Prawdopodobnie (daj Boże) jeszcze nie za naszego życia, ale jak się to już stanie, to wszystkie przemądrzałe teorie analityków i innych sprzedawców iluzji będą funta kłaków niewarte.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia.

  6. Konrad | 2008-04-13 12:46 | IP: 62.29.136.*

    a wydaje się, że za błędne decyzje powinna być kara, a nie nagroda.. prezesi banków dołączyli do polityków-ci drudzy nie dość, że nie ponoszą konsekwencji za błędne decyzje, to też są za nie nagradzani.. np. dotrwaniem do końca kadencji..